Zdrowie pod kontrola. Check lista obowiązkowych badań.

Zdrowie pod kontrola. Check lista obowiązkowych badań.



Przyjmując życzenia urodzinowe lub świąteczne często słyszymy, że "zdrowie jest najważniejsze". Pomimo faktu, iż większość ludzi zgadza się z tym stwierdzeniem statystyki są mało optymistyczne. W Polsce w ciągu roku  ok. 6 tys kobiet umiera z powodu raka piersi, a 35 tys na skutek chorób układu krążenia.

Propozycja na ten rok jest następująca: odpuśćmy sobie kolejny zakupowy HAUL czy testowanie promek z drogerii i poświęćmy czas na kilka rutynowych badań. Naszej służbie zdrowia jeszcze daleko do ideału, jednak przy dobrej samoorganizacji można sobie wygospodarować terminy na wizyty do poniższych specjalistów przynajmniej raz w roku (wcale za nie nie płacąc -oczywiście jeżeli jesteśmy ubezpieczeni).

Labarotarium

W każdej przychodni, w określone dni odbywa się pobieranie krwi i moczu (trzeba tylko wcześniej pojemnik w aptece). Podstawowe badania moczu i morfologia to koszt ok 20 pln.

Ginekolog + USG piersi

Cytologia raz w roku jest bezpłatna.  Ginekolog może również kierować pacjentki na badanie USG piersi. Te dwa badania raz na 12 miesięcy w zupełności wystarczą aby mieć spokojne sumienie.

Dermatolog

Zgłoś się do specjalisty, który obejrzy wszystkie znamiona i pieprzyki na Twoim ciele. Ty vs Czerniak 1:0 !

Dentysta

Mogłoby się wydawać, że piękne uzębienie nie jest sprawą życia i śmierci, ale  niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że nieleczone zęby są źródłem stanów zapalnych w jamie ustnej, anginy, zapalenia zatok, mają zły wpływ na pracę układu pokarmowego, a nawet powodują demencję starczą!

A jak to wygląda u Ciebie? Badasz się regularnie?
Zrozumieć nastolatka. Tragiczny los Hannah Baker z "13 powodów".

Zrozumieć nastolatka. Tragiczny los Hannah Baker z "13 powodów".

Czas dojrzewania  dla nikogo nie jest subtelnym okresem. Niektórzy dorośli ludzie zapomnieli o odczuwanym niepokoju, kryzysach emocjonalnych lub stanach depresyjnych towarzyszących wchodzeniu w dorosłość. Aby wiedzieć z czym mamy do czynienia, zapoznajmy się z najistotniejszymi  faktami dotyczącymi dojrzewania.

Trudny proces

Mózg podczas adolescencji przechodzi restrukturyzację, przez co nie jest w stanie sprawnie zapanować nad wahaniem nastrojów lub burzami hormonalnymi.

Netflix: "13 reasons why"

Liczy się opinia innych

Młodzież bardzo ciężko przeżywa krytykę otoczenia i dąży za wszelką cenę do akceptacji innych osób, zwłaszcza rówieśników. Społeczna izolacja obniża samoocenę i nie daje satysfakcji przebywania w grupie.

Netflix: "13 reasons why"


Wysoki poziom agresji

 Agresywne zachowania u nastolatków są zjawiskiem powszechnym, wywodzącym się z różnych przyczyn. Bardzo czesto w obliczu zmieniającej się rzeczywistości (wyższe wymagania w szkole, zmiany zachodzące w ciele- przyrost masy, mutacja itd) młody człowiek czuje się zdezorientowany i bezradny, co z kolei przeradza się w agresję lub w wersji łagodniejszej - chęć zwrócenia na siebie uwagi w kontrowersyjny sposób.

Ideały sięgają bruku

 Rodzice nie są już autorytetem numer jeden. Relacja nieuchronnie się zmienia, młody nastolatek buntuje się przeciwko rozsądkowi, wszystkie rady traktuje jako "pouczanie". Chce odciąć się od dzieciństwa i być traktowany jako osoba dorosła (ściślej-chce posiadać przywileje pełnoletnich), chociaż nie wykazuje jeszcze takiej odpowiedzialności (nie spieszy się do przyjęcia obowiązków).


Jeżeli jesteś rodzicem i chcesz pomóc dojrzewającemu dziecku


 Postaw na konkretny przekaz, wyznacz granice-  przedstaw bardzo zwięźle zakres swoich wymagań bez zbędnego monologu, lamentu i wrogości.

 Nie tylko mów, ale przede wszystkim słuchaj. Parafrazuj, przytakuj - dzięki temu nawiążesz z dzieckiem nić porozumienia, Nawet jeżeli argumenty drugiej strony wydają Ci się absurdalne, spróbuj się otworzyć na jej przeżycia i postrzeganie świata.

  Nie krytykuj. Dojrzewający człowiek i tak przeżywa poza domem mnóstwo trudnych momentów i zmaga się z budowaniem własnej tożsamości.

 Doceniaj. Pomyśl nad osiągnięciami nastolatka, jego mocnych stronach i nie wahaj się mu o nich przypominać.

  Przypomnij sobie swoją adolescencję i spójrz łagodniejszym okiem na dorastającego człowieka.

Jeżeli jesteś nastolatkiem i cierpisz z powodu braku akceptacji, depresji, nękania w szkole lub po prostu czujesz się przygnębiony stanowczo za często:


Zadzwoń na niebieską linię 116111. To telefon zaufania dla młodzieży. Zostaniesz potraktowany poważnie i otrzymasz potrzebne wsparcie. Oczywiście to nic nie kosztuje.

 Odpal Netflixa i obejrzyj "13 powodów"- serial bez ogródek  traktujący o trudnym losie nastolatki z amerykańskiego liceum (Hannah Baker), która zmęczona życiem we wrogim otoczeniu i brakiem zrozumienia popełniła samobójstwo. Gdy przyglądamy się tej historii oczami pozostałych bohaterów serialu, okazuje się że Hannah po prostu nie potrafiła rozmawiać o problemach a jej życie wcale nie musiało się tak szybko i tragicznie skończyć. Przesłaniem tej produkcji jest myśl, że każdy z nas różnie przeżywa okres dorastania, ale choćby nie wiadomo jak było nam ciężko samobójstwo nigdy nie jest rozwiązaniem. 

Netflix: "13 reasons why"



Wychowaj optymistę

Wychowaj optymistę





Pozytywnego myślenia można nauczyć się już w dzieciństwie. Często nie zdajemy sobie sprawy, że w dużej mierze naszą przyszłość ukształtowało to, jak rodzice nauczyli nas patrzeć na świat (szeroko otwartymi oczami czy raczej sceptycznie), jak reagować na swoje porażki lub sukcesy innych ludzi.

Nie jest wielką tajemnicą fakt (przykładów również nie brakuje), że aby osiągać sukcesy wcale nie trzeba być osobą wybitnie uzdolnioną (choć z pewnością talent nie stoi na przeszkodzie w drodze do celu).

Według amerykańskich naukowców (żart) oraz specjalistów-psychologów ludzie, którzy potrafią cieszyć się życiem, nie zazdroszczą innym i nie rozpamiętują porażek odnoszą najwięcej sukcesów na życiowej drodze.

Istnieje duża szansa, że wychowasz optymistę jeżeli twoi  bliscy mają wesołe usposobienie, a codzienne, domowe problemy  nie urastają do rangi katastrofy Smoleńskiej.

   Pamiętaj, że dziecko chłonie zachowania i poglądy otaczających je osób niczym gąbka wodę. Szczególnie ważną rolę w procesie kształtowania światopoglądu mają oczywiście rodzice. Zauważ, że kiedy mama jest spokojna, wesoła i życzliwa jej pociecha w podobny sposób reaguje na otoczenie. Natomiast wystarczy że rodzicielka posmutnieje, zacznie się denerwować lub coś głęboko przeżywać (nawet jeżeli bardzo stara się nie uzewnętrzniać negatywnych emocji), maluch natychmiast staje się nerwowy, marudzi albo płacze.

 Właśnie z tego względu budowanie nawyku pozytywnego myślenia należy zacząć od … siebie !
Razem ze swoją pociechą naucz się odbierać świat wraz z jego dobrodziejstwami na nowo.

Wprowadź w wasze życie poniższe rytuały i obserwuj jak twój zacny potomek  z dnia na dzień staje się optymistą:

1. Pytaj swoje dziecko o marzenia, omawiajcie jego plany na niedaleką perspektywę i na przyszłość

2. Jak najczęściej powtarzaj maluchowi: „Dasz radę”, „Wszystko będzie dobrze”, „Jesteś w tym naprawdę dobry”. Powiesz że to straszne banały - owszem, ale sprawdzone i skuteczne, więc nie ma powodu aby ich nie powtarzać

3. W przypadku niepowodzenia powstrzymaj się od obarczenia nim dziecka (łatwo jest wyhodować nieustające poczucie winy w młodej głowie). Staraj się zachować sprawiedliwy pogląd na sytuację, nawet jeżeli bardzo się denerwujesz.

4. Zawsze dawaj dziecku szansę na samodzielne naprawienie popełnionego błędu

5. Jak najczęściej  świętujcie. Niech w waszym kalendarzu pojawiają się dni-niespodzianki bez okazji (ale za to z tortem i balonami)!



6. Wyróbcie sobie nawyk wspólnego omawiania miłych wydarzeń bieżącego dnia (np przy obiedzie albo przed snem)

7. Kiedy tylko możecie uśmiechajcie się do siebie i żartujcie

8. W waszych rozmowach staraj się zastąpić słowa „nigdy” oraz „zawsze” (‘amerykańscy naukowcy’ nie polecają tych wyrażeń ze względu na ich negatywne zabarwienie) wyrazami o łagodniejszym wydźwięku typu „niekiedy”, „czasami” itp.

9. Twórzcie razem desery i zdrowe przekąski




Życzę wam powodzenia i jednocześnie jestem pewna, że przy odrobinie dobrej woli jesteśmy w stanie wyhodować nowe, pozytywnie usposobione pokolenie. Pamiętaj, że większość tego, co Twoje dziecko ma w głowie to wypadkowa Twoich słów i czynów.
Dekoracja wnętrza przy niskim budżecie - najczęstsze błędy.

Dekoracja wnętrza przy niskim budżecie - najczęstsze błędy.


BŁĄD NR 1: NIEPOŻĄDANE OBRAZY NA ŚCIANACH

 Mało jest przedmiotów, które sprawiają wrażenie większego kiczu niż powieszone na ścianach reprodukcje światowych dzieł sztuki. Dotyczy to również portretów i karykatur namalowanych przez ulicznych artystów z Krupówek lub pasa nadmorskiego w Bodrum, papirusowych zwojów, kaligrafowanych złotych myśli Woody'ego Allena czy też (rozchwytywanych przez singielki) obrazów Audrey Hepburn. Pamiętaj też, że absolutnym, wnętrzarskim faux pas jest wieszanie na ścianach zdjęć szczęśliwych delfinów. 



Jeżeli nie chcesz aby wnętrza Twojego M odstraszały i przytłaczały gości lub po prostu sprawiały wrażenie taniości, pozostaw ulubieńców w swoich naturalnych środowiskach. Pozwól Audrey błyszczeć na ekranie, Mona Lisie w Luwrze, a delfinowatym w słonej wodzie.

BŁĄD NR 2: POWTARZAJĄCE SIĘ MOTYWY

 Powiedzmy sobie szczerze - tematy przewodnie są dobre dla dzieci (księżniczki, kucyki, auta  i Spiderman), albo dla firm wynajmujących apartamenty turystom (apartament w stylu nadmorskim, filmowym, american dream, prowansalskim itd.).
Dom nie powinien przypominać przydrożnego motelu w Teksasie, więc wszystkie tego typu dekoracje pozostaw na tematyczną imprezę (tylko nie zapomnij ich nazajutrz pościągać i schować). Marynistycznym paskom, kotwicom i muszlom na każdym regale również mówimy NIE.  



BŁĄD NR 3: POPULARNE ZESTAWY MEBLI

 Wydaje Ci się, że najprościej jest zaopatrzyć się w gotowy set i nie martwic się urządzaniem i dobieraniem mebli? Muszę Cię zmartwić. Najczęściej takie zestawy nie są zbytnio oryginalne i praktycznie nigdy nie wpisują się całkowicie w miejsce przeznaczenia ( np zabudowa jest zbyt obszerna, w zestawie brakuje nocnej szafki, nie potrzebujesz takiego regału itp). Kreatywne mieszanie i łączenie designu z odpowiednimi ozdobami jest gwarancją niepowtarzalności i ciekawego inetrioru. Oczywiście nie ma niczego złego w tradycyjnych seriach z Ikei (osobiście ubóstwiam HEMNES'a pod każdą postacią), ale jeżeli nie chcesz zamieszkać w showroomie sklepu meblowego, wykaż się odrobiną niekonwencjonalnego podejścia i trochę pomieszaj style, dobierz ulubione klasyczne elementy kolorystycznie - zyskasz na jakości i niepowtarzalnym wnętrzu.


BŁĄD NR 4 : NADMIAR OZDÓB



Zasada jest prosta - pozbądź się wszystkich uroczych figurek, serwetek, plastikowych kwiatów i innych gadżetów. Ich miejsce to dom Twojej babci. Im mniej tym lepiej. Minimalizm tutaj sprawdza się w 100%. Powie Ci to każdy projektant wnętrz.

A co Ciebie najbardziej inspiruje w wystroju wnętrz? Napisz koniecznie w komentarzu.

Domowy syrop na przeziębienie.

Domowy syrop na przeziębienie.

Twojemu dziecku dokucza kaszel, katar i ból gardła? Zanim pobiegniesz do apteki sięgnij po naturalnego pogromcę bakterii.

Oto  5 powodów, dla których warto przerzucić się na domowy syrop z cebuli:


1. Naturalny antybiotyk
2.  Zero chemii i farmacji

3. Walory smakowe
4. Oszczędność
5. Zadziwiająca skuteczność


  
  Syrop z cebuli i czosnku zawiera witaminy A,B1,B2,C, cynk, selen, fosfor i wapń i inne dobroczynne mikro, ponadto ma działanie silnie dezynfekujące i łagodzące objawy infekcji wirusowych.
  
  We współczesnym świecie otacza nas morze chemii (jemy naszprycowane solanką i konserwantami mięso, sztucznie nawożone warzywa, wdychamy spaliny, etc.).  Zanim więc zastosujesz kolejne syntetyczne substancje daj szansę naturze.

  Wbrew wyobrażeniom (i w przeciwieństwie do niektórych gorzkawych leków) syrop z odpowiednią ilością cukru lub miodu jest naprawdę słodki. Zarówno dorośli jak i dzieci chętnie go przyjmują.

  Buteleczka najtańszego syropu na przeziębienie to koszt ok 8 pln. 2 średnie cebule i 3 łyżeczki cukru – max. 0,70 pln






Przygotowanie syropu:

Posiekaj 2 białe lub czerwone (łagodniejszy smak) cebule

Wrzuć warstwę do słoika i zasyp cukrem (może być również miód)

Dodaj 1 pokrojony ząbek czosnku.

Powtarzaj procedurę do momentu aż skończy się cebula

Zakręć słoik i wstaw na 8-12h do lodówki

Pij maksymalnie 3 łyżki dziennie. Dzieciom podawaj 2-3 łyżeczki na dobę. Syropu nie magazynuj dłużej niż 2 dni (brak konserwantów przedłużających żywotność produktu).


Życzę smacznego i oczywiście dużo zdrowia!

PS: A Wy jak walczycie z przeziębieniem?

Zabawkowy minimalizm

Zabawkowy minimalizm





     Zabawa jest nieodłącznym elementem dzieciństwa i dorastania, oprócz tego ma potężny wpływ na rozwój intelektualny małego człowieka.  Zabawki uczą i opowiadają o otaczającym świecie. Właśnie dlatego mądrzy rodzice  wybierają je rygorystycznie, dbając, nie tylko o to aby były gatunkowo dobre, ale również kształtowały wyobraźnię.
 Wbrew pozorom ograniczenie ilości zabawek ma korzystny wpływ na rozwój dziecka z kilku prostych powodów:
 
 

1.     Wspomaga koncentrację.


Trudno jest skupić się na jednej rzeczy jeżeli pokój po sufit zapełniony jest zabawkami, a prawie każdy dzień przynosi nowy super gadżet. Przez nadmierne urozmaicenie dziecko nie jest w stanie docenić zalet jednej czy dwóch rzeczy. W czasach naszego dorastania nie było tego problemu, bo byliśmy narażeni na brak polotu i ciągły deficyt dziecięcego towaru. Dzisiaj wybór jest praktycznie nieograniczony, bo zabawkowy rynek pęka w szwach.


2.       Rozwija kreatywność

Jeżeli Olivierek nie ma ogromnego toru wyścigowego dla wszystkich resoraków, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ułoży go z innych elementów. Hania natomiast nie mając domku dla lalek, może zrobić go z kartonu i narysować flamastrem firanki w oknach. Przykładów jest cała masa. Wyobraźnia dziecka nie zna granic, aby ją uruchomić potrzebny jest tylko impuls, albo… rutyna.
Niewielka ilość barwnych, absorbujących uwagę zabawek, to większa pokusa aby wziąć do ręki książkę lub kolorowe kredki.


3.       Buduje relacje z rówieśnikami


Mając mało zabawek maluch będzie zainteresowany kontaktem z rówieśnikami, chociażby po to, aby razem pobawić się innymi, ciekawymi zabawkami kolegi.
Będzie też z pewnością mniej egoistyczny, od Tymona i Leny którym „wszystko spada z nieba” kreując przy okazji błędny obraz realnego świata.

4.       
Uczy szacunku do rzeczy

Jeżeli zabawek jest dużo- można je gubić i psuć bez ograniczeń. W pudłach jest jeszcze całe mnóstwo, więc nic się nie stanie jeżeli z balkonu polecą batmany i minionki. Twoje dziecko ma tendencje do psucia przedmiotów "lekką ręką"? Spróbuj schować część z nich. Szybko zorientuje się, że destrukcja nie trwa wiecznie.

5.        Uszczęśliwia mamę


Nie jest tajemnicą, że lalki, dinozaury, Gruby Zawiadowca i wagony z wyspy Sodor kochają migrować po całym domu. Kalkulacja jest prosta: mniej zabawek = większy porządek w całym domu!


Twoja Babcia robi to lepiej!

Twoja Babcia robi to lepiej!





Cóż z tego, że rynek zasypuje nas innowacyjnymi detergentami i najnowszej generacji sprzętem do sprzątania, kiedy ponadczasowe sposoby naszych babć i dziadków są niezmiennie najskuteczniejsze?

Warto je poznać.

1. Cudowne właściwości sody oczyszczonej


Używaj jej do usuwania brzydkich zapachów (tak, możesz zasypać na noc sodą swoje buty z siłowni) i czyszczenia trudno dostępnych miejsc (zakamarki w armaturze, podłoga, fugi). Soda ma właściwości dezynfekujące, a jest dużo bezpieczniejsza (i tańsza) od środków chemicznych.
Moja babcia używała jej również do czyszczenia biżuterii. Układała swoje odlotowe naszyjniki, pierścionki i kolczyki na talerzu, posypywała sodą i polewała wodą. Po kilkunastu minutach błyskotki były jak nowe :)

2.  Kwasek cytrynowy - pogromca kamienia


Okazuje się, że do odkamieniania czajnika nie jest niezbędny Kamix czy inny chemiczny proszek. Kwasek cytrynowy daje ten sam efekt. Wystarczy wsypać go do pełnego wody czajnika (max. 2 łyżki), zagotować i zostawić na 15 min. Na koniec wypłukać pod bieżącą wodą i gotowe - grzałka błyszczy jak nowa.

3. Mąka kukurydziana nie tylko do ciasta


Do usunięcia tłustej plamy z dywanu będzie równie skuteczna co Vanish. Posyp plamę mąką i poczekaj aż zaabsorbuje cały tłuszcz ( proces kilkugodzinny), potem odkurz - po zabrudzeniu nie ma śladu.

 4. Ocet vs smugi na szkle


Jeżeli nienawidzisz myć okien lub luster bo irytują Cię powstające smugi, polecam sposób mojej babci. Do wiadra z  gorącą wodą dolej octu w proporcji 2:1 (np 2 litry wody na 1 litr octu) i użyj tej substancji do mycia. Połysk bez smug gwarantowany.


5. Ekologiczny "Kret"


Zapchanych odpływów nie warto czyścić żrącymi detergentami, gdyż często swoją nadgorliwością można pogorszyć sytuację w rurach np poprzez wypalenie plastikowych elementów lub zbrylenie proszku i zapchanie syfonu.

Najskuteczniejsza metoda, którą zawdzięczamy  najlepszym na świecie emerytkom, to stosowanie naturalnej mikstury - pół szklanki sody oczyszczonej zalane szklanką octu - przy każdym użyciu efekty przerastają najśmielsze oczekiwania.


Oprócz tych kilku patentów moja babcia nauczyła mnie też dystansu do  zdrowego bałaganu w domu. Co z tego, że po kąpieli dziecka łazienka przypomina krajobraz po przejściu tsunami, kiedy zabawa była przednia? Zamiast cały dzień biegać po domu i wszystko poprawiać z maniakalnym uporem lepiej jest poświęcić ten czas na rozrywkę i kontakt z domownikami :)

Jeżeli macie jeszcze taką możliwość koniecznie podziękujcie swoim  Babciom za to, że dzielą się z wami swoimi mądrościami, za okazaną troskę, wsparcie (nie tylko finansowe), wkład w wychowanie i za pyszne, tłuste obiady.




Copyright © 2014 #targetgirl , Blogger